FANDOM


Wyrok Mandosa – nazywany też Pierwszą Przepowiednią lub Klątwą. Związany był z pogromem, jaki Ñoldorowie dokonali w Alqualondë. Valarowie, słowami Mandosa ogłosili, że Valinor będzie odtąd zamknięty tak, że nawet echo lamentu nie przebędzie przez góry. Skarby, które poprzysięgli ścigać, ujdą im z rąk, a dusza nie będzie mogła wrócić ponownie do ciała.

Klątwa powstrzymała Finarfina, który po powrocie prosił Valarów o przebaczenie i otrzymał zgodę na pozostanie w Amanie. Jednak znaczna większość elfów podążyła za Fëanorem do Śródziemia. Z tego powodu umarli elfowie nie mogli powtórnie być wcieleni (oprócz Glorfindela) i doświadczyli zagłady swojego plemienia.

Eärendil wbrew zakazowi Valarów przeprawił się przez ocean, docierając do Valinoru i prosząc o pomoc. Manwë ulitował się nad elfami i jego armia nie tylko pokonała wojska Morgotha, ale i pojmała jego samego, strącając go do Pustki, skąd nie było już ucieczki.

Z powodu Klątwy Mandosa i jej przyczyn synowie Fëanora nie mogli skutecznie przeciwstawiać się złu, dlatego takie osoby jak Lúthien, nie mające na sumieniu owej skazy, mogły działać skutecznie, a ich czyny przynosiły lepsze owoce.

Tekst wyroku Edytuj

Nikt nie zliczy łez, które wylejecie. Valarowie ogrodzą Valinor i zamkną ten kraj przed wami tak, że nawet echo waszego lamentu nie przeniknie za ścianę gór. Gniew Valarów będzie ścigał od Wschodu aż po najdalszy Zachód ród Feanora, a także tych wszystkich, którzy za nim pójdą. Złożona przysięga popchnie ich na tułaczkę, zwiedzie ich, zdradzi ich i odejmie im te właśnie skarby, które ślubowali odzyskać. Zły będzie koniec wszystkiego, co dobrze rozpoczną, a stanie się to przez zdradę krewniaków i przez strach przed zdradą. Wydziedziczeni będą na wieki.

Niesłusznie rozlaliście krew swych współplemieńców i skaziliście ziemię Amanu. Krew tę spłacicie krwią i żyć będziecie poza Amanem w cieniu Śmierci. Bo choć Eru wybrał was, byście nie umierali w Ea, i byli wolni od wszelkich chorób, to możecie zostać zabici, i zostaniecie zabici: przez oręż, przez mękę i przez smutek, a wasze bezdomne duchy przyjdą do Mandosa. Długo będziecie tam przebywać, tęskniąc za swoimi ciałami, ale nie znajdziecie litości, choćby nawet pomordowani przez was wstawiali się za wami. Ci zaś, którzy przetrwają w Śródziemiu i nie przyjdą do Mandosa, znużą się światem, jak wielkim brzemieniem, i uwiędną, i staną jakby cieniami żalu wobec młodszego plemienia, które nadejdzie później. Tak rzekli Valarowie.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.