FANDOM


  • Witajcie, chciałbym się zapytać o muzyków i muzykę w uniwersum. Czy oprócz tych najbardziej znanych śpiewaków Pierwszej Ery(mam tu na myśli na przykład Daerona i bodajże Maglora) są znani jacyś jeszcze? No i drugie pytanie:czy w Śródziemiu mógł powstać jakiś sposób zapisywania dźwięków, tak jak u nas są nuty?

      Wczytuję edytor...
    • O ile pamiętam to w Powrocie Króla występuje pod koniec bodajże bezimienny minstrel Gondoru, na końcu Dzieci Hurina również wspomnieni są minstrele ludzi i elfów, ogólnie takich też pewnie wielu żyło w Śródziemiu i gdzieś na kartach powieści też byli wspominani. Co do zapisu nutowego, to prawdopodobnie jakiś musiał istnieć, skoro wiele pieśni było zapisywanych i przekazywanych, muzyka to ostatecznie nie tylko sam tekst, istotne jest tempo, rytm, melodia itp. itd.

        Wczytuję edytor...
    • A instrumenty? Wiem że podczas pierwszego spotkania z ludźmi Finrod gra na czymś w rodzaju prymitywnej harfy. A skoro ludzie wyrabiali je jeszcze przed przybyciem do Beleriandu, najpewniej potem, gdy stali się lepszymi rzemieślnikami tego typu instrumenty były na swój sposób rozpowszechnione. Rogów, bębnów i trąb chyba nie muszę liczyć bo te pojawiają się wiele razy. Sporo dał mi tu Hobbit bo w pieśni krasnoludów mamy skrzypce, flety(najpewniej proste, skoro Dori, Nori i Ori wyciągneli je zza pazuchy). Są tam też klarnety. Ale fletów poprzecznych i chociażby talerzy już nie ma... mam świadomość że czepianie się szczegółów to poszukiwanie ,,kości, których ugotowano zupę opowieści" albo jeszcze gorzej, no ale po prostu temat mnie ogromnie zainteresował.

        Wczytuję edytor...
    • Myślę że fakt, że nie zostały wymienione, nie musi wcale oznaczać, że nie ma ich w ogóle, jeśli są bliżej nieokreślone flety i klarnety czy trąby, to czemu by nie flety poprzeczne :P Trzeba nadal pamiętać, że Hobbit to powieść celująca w młodszego odbiorcę, taki barwny opis instrumentów i wspólnego grania i śpiewania krasnoludów to trochę bardziej element "dydaktyczny" - stąd w innych źródłach mamy niewiele informacji odnośnie tych fizycznych aspektów muzyki, bo tak Tolkien mimo wszystko budował świat, że mniejszą uwagę poświęcał tego typu (zwłaszcza z punktu widzenia globalnej historii) drobnostkom, jak właśnie np. znane w Śródziemiu instrumenty. A co do talerzy, to w sumie były - jest nawet w Hobbicie cała piosenka m.in. im poświęcona xd

        Wczytuję edytor...
    • Nic dodać nic ująć. Dzięki!

        Wczytuję edytor...
    • Tak swoją drogą, to znasz temat Puck! Ja co prawda przeczytałem całkiem sporo(WP w pierwszej klasie podstawówki(serio,serio), Hobbit, Sirmarillion, Dzieci Hurina, Podróż Bilba i jeszcze coś Tadeusza Olszańskiego) ale aż takich szczegółów bym się nie doszukał. Brawo!



      P.S. No ale to ostatecznie admin z 3000+ punktami

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik Fandomu
        Wczytuję edytor...
Daj sztabkę tej wiadomości
Przyznano sztabkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał sztabkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.