FANDOM


  • Puck Norris
    Puck Norris zamknął ten wątek, ponieważ:
    Stary wątek
    17:26, lut 16, 2019

    Osobiście nie sądzę żeby tak było. Tolkien dobrze wiedział że Aniołowie to byty duchowe, a w rozmowie z Andrethą jest przedstawione że dusze elfów są ściśle związane z ziemią.

    Mam rację?

      Wczytuję edytor...
    • Raczej masz rację. Czy umieszczenie tego wątku na subforum Artykuły oznacza że w jakimś artykule spotkałeś się z takim błędem?

        Wczytuję edytor...
    • No jasne że nie - aniołowie to przecież Ainurowie/Valarowie. Elfowie są jak i ludzie dziećm Boga, więc raczej pewnym aspektem natury człowireka, mimo różnic mającymi z nimi wiele wspólnego, a zasadniczo innymi od aniołów. - Na potwierdzenie parę cytatów z listów:

      "Jest tylko jeden „bóg": Bóg, Eru Iluvatar. Są też jego pierwsze dzieła, istoty'anielskie, spośród których te najbardziej związane z Kosmogonią zamieszkały (z miłości'i wyboru) w Świecie jako Valarowie lub bogowie czy też rządzący; są także wcielone'istoty rozumne, elfowie i ludzie, o podobnym, lecz odmiennym statusie i naturze.

      "Oczywiście, w rzeczywistości oznacza to jedynie, że moi „elfowie" są tylko'przedstawieniem lub przybliżeniem części natury ludzkiej, lecz nie jest to sposóbmówienia właściwy legendom."  

      "Wyraz „elfowie" jest tłumaczeniem - teraz może niezbyt odpowiednim, leczpoczątkowo wystarczającym - wyrazu „quendi" Elfowie są przedstawieni jako rasapodobna z wyglądu (im wcześniej w historii, tym bardziej) do ludzi i w dawnych czasacho takim samym jak oni wzroście. Nie będę się tu zagłębiał w kwestię ich odmienności odludzi! Sądzę jednak, że quendi z tych opowieści są w gruncie rzeczy bardzo małopodobni do elfów i duszków typowych dla Europy; a gdybym musiał jakoś to uzasadnić,powiedziałbym, że w rzeczywistości przedstawiają ludzi o wysoko rozwiniętych'zdolnościach twórczych, piękniejszych, długowiecznych i bardzo szlachetnych - toStarsze Dzieci, skazane na zanik przed Następcami (ludźmi) i w ostatecznymrozrachunku mogące żyć tylko dzięki cienkiej strużce krwi zmieszanej z krwią ludzi,wśród których stanowiło to jedyny prawdziwy tytuł do „szlachectwa". 

      "Elfowie i ludzie w kategoriach biologicznych są najwyraźniej jedną'rasą bo inaczej nie mogliby się ze sobą wiązać i rodzić płodnego potomstwa - nawetgdyby to było wydarzenie rzadkie; w moich legendach są tylko 2 przypadki takichzwiązków, które potem zbiegają się w potomkach Earendila1. Ponieważ jednak niektórzyutrzymują, że stopień długowieczności jest cechą biologiczną w granicach zmienności,nie można było uczynić elfów w pewnym sensie „nieśmiertelnymi" - nie wiecznymi lecznieumierającymi ze „starości" - a ludzi śmiertelnymi, mniej więcej takimi, jakimi terazsię wydają w Pierwotnym Świecie -a mimo to wystarczająco spokrewnionymi ze sobą.Mógłbym odpowiedzieć, że taka „biologia" jest tylko teorią, że dla współczesnej„gerontologii", czy jakkolwiek się to nazywa, „starzenie się" jest bardziej tajemnicze inieuniknione dla ciał o ludzkiej strukturze. Powinienem jednak odpowiedzieć tak: niedbam o to. Taki jest biologiczny nakaz w moim wymyślonym świecie." 

      "W tej „historii" elfowie i ludze są przedstawieni jako'biologicznie spokrewnieni, ponieważ elfowie są pewnymi aspektami ludzi oraz ich'talentów i pragnień, ucieleśnionymi w moim małym świecie. Mają pewne swobody imoce, które sami chcielibyśmy mieć, a w ich postaciach jest uwidocznione piękno,zagrożenie oraz smutek z powodu posia dania tych przymiotów" 

      "pojawienie się w tej opowieści elfów i ludzi nie miało nic wspólnego z bogami [czyli Valarami = Aniołami! - przyp. M.W.P.G.] - dlategoteż elfowie i ludzie zostali nazwani Dziećmi Boga, a bogowie szczególnie ichkochali(albo nienawidzili) jako istoty mające związek ze Stwórcą równy ich związkowi,choć posiadające inną rangę." 

      "Oczywiście, poza moją opowieścią elfowie i ludzie to po prostu różne aspekty tego,'co ludzkie, reprezentują bowiem kwestię Śmierci postrzeganej przez osobę skończoną,'lecz mającą wolną wolę i samoświadomość. W tym mitologicznym świecie elfowie iludzie w swych ucieleśnionych postaciach są spokrewnieni, lecz jednak relacje ich„duchów" ze światem istniejącym w czasie reprezentują odmienne „eksperymenty", zktórych każdy ma swój własny naturalny kierunek i ograniczenia."

        Wczytuję edytor...
    • Te cytaty z listów bardziej sprawę zaciemniają niż wyjaśniają - nie mniej oczywiście jasno potwierdzają że Elfowie nie są aniołami.

      Poruszane jest tu natmiast wiele wątków, o wiele prościej wyjaśnieonych chyba w rozmowie Andrethy z Finrodem, gdzie najlepszym chyba stwierdzeniem jest dusza elfów jest ściśle związana z Ziemią, że to rolą ludzi będzie ją dopiero "uwolnić" i usotępnić Elfom przejście do lepszego świata, co wskazuje wręcz że pod pewnymi względami elfowie stają niżej niż ludzie.

        Wczytuję edytor...
    • NIE!!!

        Wczytuję edytor...
Daj sztabkę tej wiadomości
Przyznano sztabkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał sztabkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.