FANDOM


  • Pallando158
    Pallando158 zamknął ten wątek, ponieważ:
    Brak aktywności
    21:39, mar 17, 2016

    Witajcie!

    Chciałbym z Wami omówić pewne zagadnienie - mianowicie to, w jaki sposób podejmujemy decyzje na Śródziemie Wiki. To jest zasadnicza sprawa jeżeli chodzi o funkcjonowanie Śródziemie Wiki, bo od niej zależy to, w jaki sposób zmiany na wiki będą wprowadzane.

    Obecnie jest tak, że gdy pojawi się propozycja, daje ją na forum, a wtedy toczy się dyskusja. Nie wiemy jednak ile ona ma trwać, jest wolna ręka co dzieje się z nią dalej. Zdarzało się na przykład, że nad którąś z propozycji dyskusja trwała 4 miesiące (jak w dyskusji dotyczącej zasad powoływania moderatora). Patrząc na to z drugiej strony, propozycja może przejść, bo admin nie da szansy wypowiedzieć się przeciwnikom, zamykając wątek.

    Wszędzie jest to całe prawo do głosowania, które w sumie mówi o tym, że głosować wolno gdy ma się 50 edycji w przestrzeni głównej, dwutygodniowy staż i w ciągu dwóch tygodni wykonało się 10 edycji. Ale i tak w dyskusjach wypowiadają się osoby, które nie mogą głosować, popierając bądź nie popierając zmiany. A to istotne jak wielu użytkowników zmiany popiera faktycznie, bo inne podejście powoduje konflikty na wiki.

    A wy, co myślie na temat tego jak zmienia się polityki? Jak oceniacie obecnie działający system? Jak w ogóle go postrzegacie?

    Liczę na konstruktywną dyskusję. ;)

      Wczytuję edytor...
    • Czas głosowania: nie widzę potrzeby ustanawiania granic czasowych. Decyzje ostateczną podejmujemy gdy widać, że z dyskusji się nic więcej się nie wyciągnie.

      "Propozycja może przejść, bo admin nie da szansy wypowiedzieć się przeciwnikom, zamykając wątek." - raz zdarzyła sie sytuacja, że twoim zdaniem za wcześnie zamknąłem wątek. Od czasu gdy mi to zasugerowałeś zwracam na to wiecej uwagi, żeby znowu tego przypadkiem nie zrobić. Ogólnie nie widzę obecnie takiego problemu, że nie dajemy sie komuś wypowiedzieć. Raczej nauczyliśmy się konstruktywnie prowadzić dyskusje.

      Co do tej 4 miesięcznej dyskusji, była ona tak długa ponieważ nie działa się na forum i nie była wyróżniona. Ciężko było ją znaleźć. Mogę się założyć o butelkę piwa z Pod Zielonego Smoka, że gdyby działa się na forum szybciej by się skończyła.

      Wypowiedzi osób, które nie mają prawa głosu w glosowaniach są dobre, ponieważ mogą oni wnieść coś ciekawego do dyskusji. Jednak limity, dzięki którym głos użytkownika jest brany pod uwagę w ostatecznym podliczeniu głosów też są dobre, ponieważ w ostatecznie o losie strony decydują osoby, które są aktywne na stronie. Ma to swój sens bo: łatwiej ochronić wiki przed gimbazjalnymi pomysłami oraz jest w tym ziarno sprawiedliwości pod tytułem - jak chcesz się liczyć to coś rób. 14 edycji to nic wielkiego.

        Wczytuję edytor...
    • Ogólnie uważam obecne zasady podejmowania decyzji za dobre, jednak byłbym za zmianą jednej rzeczy:

      Pio387 napisał:

      Wszędzie jest to całe prawo do głosowania, które w sumie mówi o tym, że głosować wolno gdy ma się 50 edycji w przestrzeni głównej, dwutygodniowy staż i w ciągu dwóch tygodni wykonało się 10 edycji. 

      Uważam, że ta zasada nie jest dobra, jestem za zniesieniem jej.

      Powinna ona zmuszać użytkowników do edytowania, żeby w razie jakiegoś głosowania mogli oddać głos. Jednak ani trochę się to nie sprawdza. I tak bardzo mało osób edytuje, a w głosowaniach bierze udział tylko kilka osób + wpisy: gdybym miał te edycje byłbym za. Hamuje to tylko rozwój wiki.

      Może to też powodować bardzo niefajne sytuacje, np. że użytkownik, który ma być nominowany na administratora/moderatora informuje odpowiednie osoby, które na pewno będą za, o zbliżającym się głosowaniu, oraz żeby wykonały 10 edycji, podczas gdy użytkownicy bez nich, a przeciwni kandydaturze nie mają prawa głosu.

      Jednak żeby nie było tak, że głosować może byle kto, proponuję zamiast tej zasady takie coś: utworzymy specjalną stronę, na której będzie się znajdować lista osób uprawnionych do głosowania. Wiadomo z góry, kto by się na niej znajdował, a dostawałyby się tam osoby, które po prostu mają dość duży wkład, udzielają się na forum, są aktywni na czacie i dobrze znają użytkowników. Bo przecież czemu osoba, która nie edytuje zbyt często, ale jednak zna wszystkich bardzo dobrze, wie jakim ktoś byłby adminem/modem, nie może zagłosować?

      To tyle, czekam na hejty ;)

        Wczytuję edytor...
    • Pallando158 napisał(a):
      Ogólnie uważam obecne zasady podejmowania decyzji za dobre, jednak byłbym za zmianą jednej rzeczy:

      Pio387 napisał:

      Wszędzie jest to całe prawo do głosowania, które w sumie mówi o tym, że głosować wolno gdy ma się 50 edycji w przestrzeni głównej, dwutygodniowy staż i w ciągu dwóch tygodni wykonało się 10 edycji. 

      Uważam, że ta zasada nie jest dobra, jestem za zniesieniem jej.

      Powinna ona zmuszać użytkowników do edytowania, żeby w razie jakiegoś głosowania mogli oddać głos. Jednak ani trochę się to nie sprawdza. I tak bardzo mało osób edytuje, a w głosowaniach bierze udział tylko kilka osób + wpisy: gdybym miał te edycje byłbym za. Hamuje to tylko rozwój wiki.

      Może to też powodować bardzo niefajne sytuacje, np. że użytkownik, który ma być nominowany na administratora/moderatora informuje odpowiednie osoby, które na pewno będą za, o zbliżającym się głosowaniu, oraz żeby wykonały 10 edycji, podczas gdy użytkownicy bez nich, a przeciwni kandydaturze nie mają prawa głosu.

      Jednak żeby nie było tak, że głosować może byle kto, proponuję zamiast tej zasady takie coś: utworzymy specjalną stronę, na której będzie się znajdować lista osób uprawnionych do głosowania. Wiadomo z góry, kto by się na niej znajdował, a dostawałyby się tam osoby, które po prostu mają dość duży wkład, udzielają się na forum, są aktywni na czacie i dobrze znają użytkowników. Bo przecież czemu osoba, która nie edytuje zbyt często, ale jednak zna wszystkich bardzo dobrze, wie jakim ktoś byłby adminem/modem, nie może zagłosować?

      To tyle, czekam na hejty ;)

      To jest dobry pomysł, ale już kiedyś nad jego wprowadzeniem były sprzeczki na czacie, nie mniej ja się zgadzam. ;)

        Wczytuję edytor...
    • Tak szczerze mówiąc to PB ma rację. Na przykład taki RO, edycję robi raz na sto lat, jednakże dobrze zna społeczność poprzez częste udzielanie się na czacie, więc wie kto zasługiwałby na stanowisko admina/moda, a kto by na takowe nie zasłużył, więc jestem za zniesieniem minimum edycyjnego, jednak proponuję podwyższenie minimum stażowego z dwóch do czterech tygodni, gdyż tak zwane młodziki niezbyt dużo wiedzą o użytkownikach (czego nie można powiedzieć o ich znajomości twórczości Tolkiena np. w przypadku szanownego Mithgarafa). 

      Lista osób uprawnionych do głosowania to również dobry pomysł, ponieważ można wtedy powiadomić odpowiednie osoby, a nikt nie chciałby zobaczyć zamkniętego głosowania, o którym się w ogóle nie wiedziało ( nie raz mi się taka zdarzyła, a to nic przyjemnego).

      Wypowiedzi w dyskusji osób nieuprawnionych do głosowania, to nie jest zła rzecz, gdyż osoby te są nieuprawnione do głosowania, nie do wypowiedzi, więc to dobrze że chcą coś wnieść do dyskusji (chyba każdy chce wyrazić swoje zdanie).

      Co do 4-miesięcznej dyskusji to Astor ma rację, każda tego typu dyskusja powinna być wyróżniona.

        Wczytuję edytor...
    • IMO zwykli i nowi użytkownicy raczej nie interesują się tego typu dyskusjami i po prostu nie biorą w nich udziału (co widać w tym wątku i wielu innych).

      Zresztą każdy użytkownik powinien mieć wpływ na kształt Śródziemie Wiki, bo nie piszemy tej strony tylko dla siebie.

      Tyle ode mnie.

        Wczytuję edytor...
    • Zresztą każdy użytkownik powinien mieć wpływ na kształt Śródziemie Wiki, bo nie piszemy tej strony tylko dla siebie.

      —Pan Zły, ten wątek

      10609417 440630082743899 663799912546465941 n
        Wczytuję edytor...
    • Widzę że paru użytkowników odezwało się w tej dyskusji, czas bym i ja się włączył.

      Przemyślałem to trochę i w sumie to zgadzam się z punktem widzenia Astora. Obecny system jest całkiem dobry - nie ma wątpliwości, zamykamy dyskusję. Dodatkowo wątpliwość może zgłosić każdy użytkownik, ale to, jaka decyzja zostanie podjęta, leży w gestii użytkowników zasłużonych dla wiki.

      I jest to grupa otwarta, każdy może do nich w każdej chwili dołączyć (oczywiście cały czas jednak ten wymóg stażowy jest, ale on ma na celu zabezpieczyć przed paroma niebezpiecznymi dla wiki zachowaniami), wystarczy trochę pobyć na wiki, porobić nieco edycji i być w edytowaniu stosunkowo aktywny. To wszystko to i tak są symboliczne wymogi - jak komuś zależy na wiki i chce się spełniać na niej poprzez udział w podejmowaniu decyzji, to spełnienie tych wymogów dla takiego użytkownika to nie problem.

      Z kolei pomysł Pallando zakłada utworzenie pewnej grupy osób zasłużonych dla wiki szerokim wkładem, którzy mogliby głosować. W mojej ocenie ten pomysł całkiem komplikuje sprawę podejmowania decyzji. Zacznijmy od tego, że najpierw tych użytkowników trzebaby wybrać - w jaki sposób?

      O ile z wyborem to jakoś się jeszcze upora, to oczywiście potem cała grupa zaczyna działanie. Oczywistym jest, że będzie ona miała za zadanie podejmować decyzje na wiki w sprawie niektórych pomysłów. A co jeżeli jacyś członkowie nie będą obecni, przestaną być aktywni na wiki? A inne osoby, które akurat w przedmiocie czegoś miałyby coś do powiedzenia i chciałyby stanowić o przyszłości wiki nie mogłyby dojść do głosu, który wiązałby w jakiś sposób całą wiki.

      Następna sprawa organizacyjna związana z taką grupą, to kwestia odwoływania z niej osób. Zamiana niekompetentnej osoby będzie wymagać czasu, nie nastąpi od zaraz. Zakładając że odbywać się to będzie poprzez głosowanie, potrwa to pewien czas. Dodatkowo zachodzą już kwestie związane z samym głosowaniem - ile potrwa takie głosowanie? Jaką większością głosów odebrane komuś zostanie prawo głosu?

      Powyższe akapity miały na celu pokazać, jak bardzo organizacyjnie ten pomysł byłby zły - najzwyczajniej w świecie za dużo pracy, komplikuje to podejmowanie decyzji na wiki. Ale on sam ma kolejny wymiar - głębszy.

      Grupa taka doprowadzi do podzielenia wiki na decydentów i na pozostałych użytkowników wiki. Tylko osoby należące do takiej grupy posiadałyby prawo głosu, prawo do decydowania o tym, co się dzieje na wiki. Sam charakter takiej grupy byłby o wiele bardziej zamknięty - nie wszyscy użytkownicy mogliby się do niej dostać. Doszłoby do swoistej oligarchizacji życia na wiki, w którym to tylko jakieś grono posiadałoby prawo do decydowania co jest dla wiki dobre, a co nie jest.

      Wprowadza to straszne nierówności pomiędzy użytkownikami. Dlaczego ktoś niemógłby wiążąco wypowiadać się w sprawach wiki, podczas gdy ma wiedzę, ma kompetencje, ale po prostu nie został wybrany, dlatego jest lekceważony? Ten pomysł pozwala na dojście pewnej wąskiej grupie do możliwości decydowania o tym, co dla wiki jest dobre, a co nie jest dobre, do stwarzania definicji, które komuś odpowiadają. Bo po co kogoś słuchać, możemy go po prostu przegłosować w swoim gronie i problem został załatwiony.

      Nie, problem nie zostanie rozwiązany, zostanie jedynie załatwiony poprzez głosowanie w wąskiej grupie osób, do której po prostu niektórym specjalnie można odciąć drogę. To jest niesprawiedliwy system, w którym to grupy mają najwięcej do powiedzenia - a nie użytkownicy jako indywidualni uczestnicy życia na wiki. Zdaję sobie sprawę z tego, że obecny system idealny nie jest, ale pozwala przynajmniej na równy dostęp do decydowania w sprawach wiki, gdzie osoby, które wnoszą jakiś wkład(marne 10 edycji co 2 tygodnie dla jakiegoś stałego bywalca to nie jest dużo) mają ten przywilej, by móc wiążąco decydować o kierunku wiki.

      To tyle jeżeli chodzi o pomysł Pallando. W siedmiu powyższych akapitach wykazałem wadliwość tego pomysłu - i to ze względów czysto organizacyjnych, i to ze względów oddziaływania na społeczność. Tyle w temacie.

      Przechodząc do kolejnego wątku dyskusji, mam pytanie do Radagasta Ogórka, który wyżej napisał:

      Lista osób uprawnionych do głosowania to również dobry pomysł, ponieważ można wtedy powiadomić odpowiednie osoby, a nikt nie chciałby zobaczyć zamkniętego głosowania, o którym się w ogóle nie wiedziało ( nie raz mi się taka zdarzyła, a to nic przyjemnego).

      Mógłbyś podać konkretny przykład jeżeli chodzi o jakieś zamknięte głosowanie? Wszystko jest widoczne na forum. Jeżeli chcesz wziąć udział w głosowaniu, po prostu zrób wcześniej te 10 edycji i w ten sposób zabezpiecz się na takie ewentualności. Potem wystarczy wziąć tylko udział w głosowaniu z Twoim głosem jako głosem wiążącym.

      Na koniec pozwolę sobie na małą uwagę w kierunku Pallando158, który napisał:

      To tyle, czekam na hejty ;)

      To zabrzmiało dosyć prowokacyjnie, sprawia wrażenie jakobyś uznawał, że to ty masz rację. W ten sposób dyskusji się nie prowadzi, bo możesz w ten sposób kogoś urazić, jednocześnie prowokując atak osobisty. W ten sposób dyskusji się po prostu nie prowadzi. Wierzę jednak w Twoją dobrą wolę (notabene to elementarna zasada dobrego współżycia w takim dziele jak wiki) i znając Cię, zapewne zrobiłeś to nieświadomie. Po prostu na drugi raz unikaj tego typu zwrotów do innych użytkowników, zwłaszcza że jesteś kandydatem na administratora. ;)

        Wczytuję edytor...
    • Pio387 napisał(a): Widzę że paru użytkowników odezwało się w tej dyskusji, czas bym i ja się włączył.

      Przemyślałem to trochę i w sumie to zgadzam się z punktem widzenia Astora. Obecny system jest całkiem dobry - nie ma wątpliwości, zamykamy dyskusję. Dodatkowo wątpliwość może zgłosić każdy użytkownik, ale to, jaka decyzja zostanie podjęta, leży w gestii użytkowników zasłużonych dla wiki.

      I jest to grupa otwarta, każdy może do nich w każdej chwili dołączyć (oczywiście cały czas jednak ten wymóg stażowy jest, ale on ma na celu zabezpieczyć przed paroma niebezpiecznymi dla wiki zachowaniami), wystarczy trochę pobyć na wiki, porobić nieco edycji i być w edytowaniu stosunkowo aktywny. To wszystko to i tak są symboliczne wymogi - jak komuś zależy na wiki i chce się spełniać na niej poprzez udział w podejmowaniu decyzji, to spełnienie tych wymogów dla takiego użytkownika to nie problem.

      Z kolei pomysł Pallando zakłada utworzenie pewnej grupy osób zasłużonych dla wiki szerokim wkładem, którzy mogliby głosować. W mojej ocenie ten pomysł całkiem komplikuje sprawę podejmowania decyzji. Zacznijmy od tego, że najpierw tych użytkowników trzebaby wybrać - w jaki sposób?

      O ile z wyborem to jakoś się jeszcze upora, to oczywiście potem cała grupa zaczyna działanie. Oczywistym jest, że będzie ona miała za zadanie podejmować decyzje na wiki w sprawie niektórych pomysłów. A co jeżeli jacyś członkowie nie będą obecni, przestaną być aktywni na wiki? A inne osoby, które akurat w przedmiocie czegoś miałyby coś do powiedzenia i chciałyby stanowić o przyszłości wiki nie mogłyby dojść do głosu, który wiązałby w jakiś sposób całą wiki.

      Następna sprawa organizacyjna związana z taką grupą, to kwestia odwoływania z niej osób. Zamiana niekompetentnej osoby będzie wymagać czasu, nie nastąpi od zaraz. Zakładając że odbywać się to będzie poprzez głosowanie, potrwa to pewien czas. Dodatkowo zachodzą już kwestie związane z samym głosowaniem - ile potrwa takie głosowanie? Jaką większością głosów odebrane komuś zostanie prawo głosu?

      Powyższe akapity miały na celu pokazać, jak bardzo organizacyjnie ten pomysł byłby zły - najzwyczajniej w świecie za dużo pracy, komplikuje to podejmowanie decyzji na wiki. Ale on sam ma kolejny wymiar - głębszy.

      Grupa taka doprowadzi do podzielenia wiki na decydentów i na pozostałych użytkowników wiki. Tylko osoby należące do takiej grupy posiadałyby prawo głosu, prawo do decydowania o tym, co się dzieje na wiki. Sam charakter takiej grupy byłby o wiele bardziej zamknięty - nie wszyscy użytkownicy mogliby się do niej dostać. Doszłoby do swoistej oligarchizacji życia na wiki, w którym to tylko jakieś grono posiadałoby prawo do decydowania co jest dla wiki dobre, a co nie jest.

      Wprowadza to straszne nierówności pomiędzy użytkownikami. Dlaczego ktoś niemógłby wiążąco wypowiadać się w sprawach wiki, podczas gdy ma wiedzę, ma kompetencje, ale po prostu nie został wybrany, dlatego jest lekceważony? Ten pomysł pozwala na dojście pewnej wąskiej grupie do możliwości decydowania o tym, co dla wiki jest dobre, a co nie jest dobre, do stwarzania definicji, które komuś odpowiadają. Bo po co kogoś słuchać, możemy go po prostu przegłosować w swoim gronie i problem został załatwiony.

      Nie, problem nie zostanie rozwiązany, zostanie jedynie załatwiony poprzez głosowanie w wąskiej grupie osób, do której po prostu niektórym specjalnie można odciąć drogę. To jest niesprawiedliwy system, w którym to grupy mają najwięcej do powiedzenia - a nie użytkownicy jako indywidualni uczestnicy życia na wiki. Zdaję sobie sprawę z tego, że obecny system idealny nie jest, ale pozwala przynajmniej na równy dostęp do decydowania w sprawach wiki, gdzie osoby, które wnoszą jakiś wkład(marne 10 edycji co 2 tygodnie dla jakiegoś stałego bywalca to nie jest dużo) mają ten przywilej, by móc wiążąco decydować o kierunku wiki.

      To tyle jeżeli chodzi o pomysł Pallando. W siedmiu powyższych akapitach wykazałem wadliwość tego pomysłu - i to ze względów czysto organizacyjnych, i to ze względów oddziaływania na społeczność. Tyle w temacie.

      Przechodząc do kolejnego wątku dyskusji, mam pytanie do Radagasta Ogórka, który wyżej napisał:

      Lista osób uprawnionych do głosowania to również dobry pomysł, ponieważ można wtedy powiadomić odpowiednie osoby, a nikt nie chciałby zobaczyć zamkniętego głosowania, o którym się w ogóle nie wiedziało ( nie raz mi się taka zdarzyła, a to nic przyjemnego).

      Mógłbyś podać konkretny przykład jeżeli chodzi o jakieś zamknięte głosowanie? Wszystko jest widoczne na forum. Jeżeli chcesz wziąć udział w głosowaniu, po prostu zrób wcześniej te 10 edycji i w ten sposób zabezpiecz się na takie ewentualności. Potem wystarczy wziąć tylko udział w głosowaniu z Twoim głosem jako głosem wiążącym.

      Na koniec pozwolę sobie na małą uwagę w kierunku Pallando158, który napisał:

      To tyle, czekam na hejty ;)

      To zabrzmiało dosyć prowokacyjnie, sprawia wrażenie jakobyś uznawał, że to ty masz rację. W ten sposób dyskusji się nie prowadzi, bo możesz w ten sposób kogoś urazić, jednocześnie prowokując atak osobisty. W ten sposób dyskusji się po prostu nie prowadzi. Wierzę jednak w Twoją dobrą wolę (notabene to elementarna zasada dobrego współżycia w takim dziele jak wiki) i znając Cię, zapewne zrobiłeś to nieświadomie. Po prostu na drugi raz unikaj tego typu zwrotów do innych użytkowników, zwłaszcza że jesteś kandydatem na administratora. ;)

      Się Pijo rozpisał :O. Bądź co bądź mądrze pisze. Ja bym w końcu nic nie zmieniał.

        Wczytuję edytor...
Daj sztabkę tej wiadomości
Przyznano sztabkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał sztabkę tej wiadomości
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.