Findulias, córka króla Orodretha (graf. Alan Lee)
Túrin w Nargothrondzie (ang. Túrin in Nargothrond) – dziesiąty rozdział książki Dzieci Húrina, autorstwa J.R.R. Tolkiena.
Treść rozdziału[]
Kiedy Túrin Turambar i Gwindor dotarli do Nargothrondu, wielu nie poznało elfa, który był jedynie cieniem dumnego Ñoldora – tylko Finduilas, jego narzeczona, rozpoznała go i uradowała się z powrotu ukochanego. Túrin przedstawił się jako Agarwaen, syn Úmartha, czyli Splamiony Krwią, syn Złego Losu, nie chciał bowiem wyjawiać swoje tożsamości. Kowale z Nargothrondu przekuli dla niego Anglachel, a syn Húrina, od tamtego momentu znany jako Mormegil, Czarny Miecz, przezwał broń Gurthangiem – Żelazem Śmierci.
Waleczność i doświadczenie w wojnie zapewniło Túrinowi miejsce wśród doradców króla Orodretha. Młodzieńcowi nie podobał się ukryty sposób walki Eldarów z orkami – proponował zamiast tego otwartą wojnę pełnymi siłami, w czym zawsze stał w opozycji do Gwindora. Król elfów jednak coraz bardziej ufał człowiekowi, za radą Túrina przerzucił nad Narogiem most i przestał ukrywać swoje wojska, które poczęły wypędzać Nieprzyjaciela. Gwindor popadł w niełaskę, był okaleczony, więc przestał walczyć w pierwszym szeregu, zaś czyny Mormegila, który do boju ruszał odziany w krasnoludzką kolczugę i maskę, stawały się coraz bardziej legendarne.
Sukcesy Túrina sprawiły, że stał się dla każdego bardzo życzliwy, elfowie lubili go i nadali mu imię Adanedhelm, Człowiek-Elf, gdyż tak mocno ich przypominał. Wtedy Finduilas zakochała się w człowieku. Spotykali się coraz częściej, słuchała jego opowieści o Edainach i sama nadała mu imię Thurin, czyli Tajemnica. Elfka była rozdarta między Gwindorem a Túrinem, sznowała swojego narzeczonego, a mimo rosnącego uczucia do Adanedhelma, wiedziała, że ten go nie odwzajemnia.
Túrin w końcu zaczął dostrzegać rozgoryczenie syna Guilina. Pewnego dnia spytał elfa, czemu ten patrzy na niego pochmurnie, a gdy wyjawił on, że z niepokojem spogląda na czyny Túrina, które rzucają cień na jego dom, syn Húrina myślał jedynie, że Gwindor zazdrości mu powodzenia. Eldar również domyślił się, że córka Orodretha przestaje go kochać. Wyjawił jej prawdziwe imię "Agarwaena" i powiedział, że związek z przeklętym przez Morgotha człowiekiem nie może się spełnić. Ostatecznie Túrin dowiedział się od Finduilas, że Gwindor zdradził jego imię i rozgniewał się na elfa. Ten jednak powiedział, że przeznaczenie ściga samego Túrina, a nie jego imię.
W tamtym okresie w lasach i ziemiach na zachód od Sirionu zapanował względny spokój. Wtedy też Morwena wraz z Niënor uciekła z Dor-lóminu do Doriathu, lecz niestety nie zastała tam syna. Kobiety pozostały u Thingola w gościnie.
Przekłady na język polski[]
- Agnieszki Sylwanowicz: Túrin w Nargothrondzie
| Poprzedni rozdział: Śmierć Belega |
Túrin w Nargothrondzie | Następny rozdział: Upadek Nargothrondu |